Strona domowa > > Uwaga! Koniec z chwilówkami!

Uwaga! Koniec z chwilówkami!

Być może tytuł niniejszego artykułu zbytnio "straszy", ale czytając opinie specjalistów z branży pożyczek chwilówek, można odnieść wrażenie, że pewna epoka w tym segmencie rynku właśnie się skończyła. Nowe obostrzenia nałożone na firmy pożyczkowe poważnie ograniczają ich działalność, zmuszając te mniejsze do zawieszenia lub – co gorsza – zamknięcia własnej działalności. Czy zatem rozwiązania oferowane przez rząd mają jeszcze jakiś sens?

Pożyczkobiorca vs pożyczkodawca

Oczywiście nie można zaprzeczyć, że prezentowane w ramach ostatnich ustaw rozwiązania, są bardzo korzystne dla pożyczkobiorców. Dzięki nowym przepisom zyskują oni dostęp do kapitału, który (w porównaniu z dotychczasowymi realiami) jest niezwykle tani. Problem w tym, że jego rentowność jest zbyt mała, by mogły się z tego utrzymać zarówno mniejsze jak i większe firmy pożyczkowe. Owszem, te dosyć niskie wartości procentowe sprawdziłyby się w przypadku banków, ale – bądźmy szczerzy – dysponują one o wiele większym kapitałem, przez co pożyczane środki generują zdecydowanie wyższe zyski. I choć banki muszą spełniać założenia BFG (Bankowego Funduszu Gwarancyjnego) to i tak wychodzą z tym na sporym plusie.

Konsekwencje zapaści chwilówek

Ktoś, kto nie jest zbyt zaznajomiony z sytuacją na polskim rynku pozabankowych produktów finansowych, mógłby odnieść wrażenie, że nic się nie stało. Tańszy kapitał powinien przecież motywować mniejszych graczy do inwestycji, przeobrażeń i ogólnie pojętej redukcji kosztów. Problem w tym, że znikające chwilówki nie mają swego następcy.

Według powszechnie znanych danych, aż 2 miliony Polaków wciąż zadłuża się za pośrednictwem pożyczek (w tym chwilówek). Wyeliminowanie z rynku firm pożyczkowych oznacza, że aż tak wielu naszych Rodaków, nie będzie mogło skorzystać z opcji dodatkowego finansowania. W praktyce doprowadzi to do rosnącej niewypłacalności i ostatecznego pogłębienia aktualnego kryzysu finansowego.

Nie trzeba być znawcą rynku pożyczek, żeby zdawać sobie sprawę jak wielki jest to rynek pracy. Szacuje się, że w branży pożyczkowej może pracować nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. Usunięcie chwilówek z oferty tych firm znacznie uszczupli ich dochody i – w konsekwencji – doprowadzi do zwiększenia bezrobocia.

Nie tylko chwilówki...

Drastyczny spadek rentowności chwilówek i innych form pożyczek nie dotknie wyłącznie firm pożyczkowych. Nie jest tajemnicą, że współpracują one z przedsiębiorstwami reprezentującymi wiele innych segmentów rynku, w tym z branżą informatyczną, windykacyjną, czy też z ogólnie pojętym pośrednictwem finansowym. Według wielu niezależnych analiz, bieżący rok może położyć kres istnieniu wielu różnych mniejszych i średnich firm. Większe oczywiście przetrwają, ale ich działalność będzie okupiona poważnymi cięciami, które z pewnością odczują ich Klienci. Problem pogłębi się, jeśli część z dobrze znanych nam obostrzeń powróci. Wtedy – jak łatwo się domyślić – rentowność chwilówek i innych pożyczek spadnie praktycznie do zera. I to pomimo faktu, że nadal będą one zaciągane stosunkowo często.

Podsumowanie

Trudno w sposób pozytywny odnieść się do aktualnych obostrzeń w kwestii kosztów udzielanych pożyczek (a zwłaszcza chwilówek). Istotnym problemem jest też fakt, że wciąż nikt nie chce zastanowić się nad działaniami kompromisowymi, które mogłyby uratować chociażby część branży. Czy to oznacza, że rynek pożyczek i chwilówek czeka zapaść? Nie, gdyż ta zapaść już nastąpiła. Co gorsza, nie widać żadnych rozwiązań, które miałyby poprawić aktualną sytuację rynkową.

This entry was posted in:  , and tagged: . Please bookmark the .
:

Leave your comment below